TAK, możesz być DRUGI na swoim rynku!

WIĘCEJ! Możesz być w swojej branży numerem 18, 25, 174 i mieć fantastyczne życie Twoich marzeń! Nie musisz być numerem 1 i mówię to bez ironii, podtekstów, złośliwości, mówię to z doświadczenia przy pracy nad budowaniem Mocnych Marek dla ludzi i biznesów.

Chcesz wiedzieć jakie są plusy i minusy bycia numerem jeden w swojej branży?

1. PLUS: jesteś ekspertem, pierwszym wyborem.
Czyli to na Ciebie i Twoją opinię czekają wszyscy, to Ty przychodzisz do głowy firmom, klientom, dziennikarzom. To do Ciebie trafiają pytania, zapytania i to Ty jesteś zapraszany w roli eksperta do programów telewizyjnych.

2. PLUS: pokazujesz kierunek i wyznaczasz trendy.
Twoje zdanie jest warte więcej niż zdanie innych ekspertów, stanowisz punkt odniesienia, oś obrotu. Z łatwością kierujesz grupy klientów na nowy produkt, usługę, punkt widzenia.

3. PLUS: zgarniasz śmietankę.
To do Ciebie przychodzą największe firmy, to Ty dostajesz zapytania od znanych marek, to Ty jesteś zapraszany na imprezy, bankiety, eventy. To Ty budujesz mocne relacje z potężnymi ludźmi i biznesami.

4. PLUS: zarabiasz najwięcej pieniędzy.
Twoje stawki zdecydowanie nie są rynkowe. Prawdopodobnie są absurdalnie wysokie. Firmy z radością wykonują wielotysięczne i milionowe przelewy za Twoje produkty i usługi. To nawet nie jest „premium”, to jest „royal” ;)

5. PLUS: wzbudzasz podziw i zainteresowanie.
Jesteś rozpoznawany na ulicy, na imprezach, w programach, na eventach. Znają Cię ludzie z branży i poza nią. Zgarniasz uwagę na spotkaniach towarzyskich i imprezach otwartych.

ALE, są też i minusy:

1. MINUS: jesteś ekspertem, pierwszym wyborem.
Jeśli wszyscy wokół patrzą na Ciebie, to na kogo patrzysz Ty? Od kogo się uczysz? Kto i co Cię inspiruje? Co i kto daje Ci kuksańca do wzrostu? Jasne, masz swój wewnętrzny płomień ale łatwo stracić orientację lecąc ciągle na czele tego klucza.

2. MINUS: pokazujesz kierunek i wyznaczasz trendy.
Stąd tylko o krok do dominacji ego, narcyzmu i ślepego samo-uwielbienia. Można łatwo stracić dystans, perspektywę i popaść w śmieszność, groteskowość. Jeśli wyznaczasz kierunek i trendy, to sprawdzaj, czy masz kontakt z ziemią, bo może się okazać, że jesteś jak latawiec bez punktu zaczepienia.

3. MINUS: zgarniasz śmietankę.
Przez co możesz przegapić okazję na dokonanie większej, bardziej znaczącej zmiany. Ominie Cię okazja pomocy mniejszym projektom, które przemykają poniżej radarów, a za chwilę będą miały olbrzymi wpływ na Twoją branżę. Z góry lepiej widać, ale nie widać wszystkiego tam nisko ;)

4. MINUS: zarabiasz najwięcej pieniędzy.
Przez co jesteś na radarach rządu, urzędów, oszustów, prawników, szantażystów, cfaniaków, żebraków, hejterów, czasopism, brukowców, plotkarzy. Ty, Twoja rodzina i Twoi znajomi są bardzie odsłonięci.

5. MINUS: wzbudzasz podziw i zainteresowanie.
Ciężej o szczerość, prawdziwe relacje, prawdziwych przyjaciół, prywatność w miejscach publicznych, spokojną kolację. Ciężej w spokoju poczytać książkę w parku, czy wyjść z dziećmi na lody. Ciężej rozpoznać, kto Cię szanuje, a kto się podlizuje. Ciężej odróżnić okazję od podpuchy.

Więc mój drogi ambitny, energetyczny, pracowity przyjacielu.

Jeśli jeszcze nie jesteś na samej górze, to pamiętaj, że „na górze” wiele rzeczy będzie łatwiejszych, będziesz mieć większe możliwości, większą dźwignię, ale też cień, który tam na ciebie czeka jest dużo większy i warto, żebyś już teraz przygotował się na to co ten cień przyniesie, bo za często obserwujemy gwałtowny rozbłysk, który potem zamienia się w spadającą gwiazdę.

Dlaczego to piszę?
Bo chcę, żebyś świecił pięknym, jasnym światłem przez większość, lub całe swoje życie. Chcę, żeby Twoja kariera i Twój biznes wnosiły na rynek wielką wartość przez dłużej niż chwilę i chcę, żeby Twoja Mocna Marka była podawana jako przykład zdrowego, potężnego dziedzictwa, które choć trochę wzbogaciło życie klientów.

Nie musisz być #NR1, żeby mieć życie swoich marzeń i wpływ o jakim marzysz. A jeśli chcesz być nr1, to przygotuj sobie zestaw narzędzi, które pomogą Ci udźwignąć rolę lidera na rynku, bo lider dostaje największe kąski ale też idzie na pierwszy ogień.

Wspieram Cię i kibicuję Ci w Twoim biznesie i Twojej karierze!

Michał

Tags:
  • Genialny post :) Pięknie dziękuję za tę dawkę refleksji i inspiracji :) ~ Kasia

  • To ważne o czym piszesz, bo ludzie zapominają o kosztach, widzą tylko plusy, a mogą bardzo się zdziwić. pamiętam, jak po opublikowaniu kampanii Dzieci toną w ciszy… z szeregu, media wypchnęły mnie przed szereg, a ja nie byłam na to gotowa. Nagle stałam się ekspertką od utonięć. Wymagano bym pisała więcej, o jakiś utonięciach wtórnych (nie pamiętam dokładnie nazwy). pech chciał, że było lato, jedno z najtragiczniejszych w Polsce w ostatnim okresie. Tysiące utonięć :( Zapraszano mnie do telewizji, żeby mówiła o tym, ze tonący nie jest w stanie krzyczeć, machać rękoma. oczekiwano, że uratuję tysiące ludzkich istnień. Nie byłam w stanie… Zaczęto oskarżać, że jak to pisze tak ważne rzeczy (większość tekstu nie moja, co wyraźnie zaznaczyłam), a migam się od publicznych wystąpień. Oskarżano, że co ze mnie za matka skoro moje dziecko w wodzie, a ja na brzegu (opisałam swoją historię). Nic nie dało tłumaczenie, że własnie moje stanie na brzegu i to, ze jestem też ratownikiem uratowało życie mojemu dziecku. To był koszmar. Nie byłam na to gotowa, nie posiadałam umiejętności i narzędzi, by móc stanąć twarzą w twarz z realiami, jakie istnieją gdy stajesz się nr 1, dlatego ważne jest świadome dążenie do nr 1. Nikomu nie życzę, żeby stał się nr 1, bez przygotowania, z dnia na dzień. Wolę być nr 101 i nieść realną pomoc, błyszczeć dając światło na mniejszą ilość ludzi, niż wybuchnąć i spalić się we własnym świetle, przybita oskarżeniami i atakami. Ale się rozpisałam :) Pozdrawiam.

    • O wow! Mocna historia. Dzięki, że się nią podzieliłaś Vika :)

Kontakt

Masz pytanie lub sugestię? Pisz śmiało!

Wysyłanie

©2017 PERSONAL-BRANDING Michał Zwierz / Grand Brand grand-brand-logo-footer

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?